Chcesz wziąć udział w badaniach? Zadzwoń do nas !
Tel. 602 134 865   Bezpłatna infolinia: 800 919 545

Trądzik a dieta

 

Jest to od lat temat kontrowersyjny. Dzisiaj wiadomo, że dieta ma wpływ na zaostrzenie trądziku. Szczególnie mają znaczenie produkty mające wysoki tzw. ładunek i indeks glikemiczny. Na drugim miejscu plasuje się nabiał. Już wcześniej obserwacje niektórych pierwotnych społeczeństw, które zmieniając dietę pod wpływem cywilizacji zachodniej, nagle zaczęły chorować na trądzik, wskazywały na związek diety z tą chorobą.

Węglowodany a trądzik

Niski indeks glikemiczny mają produkty po których spożyciu stężenie cukru (glukozy) we krwi rośnie wolno. Na przykład niski indeks glikemiczny mają ryby, jajka, większość warzyw (najczęściej surowych, bo po ugotowaniu indeks rośnie), wysoki indeks mają np. białe pieczywo, ryż, chipsy, piwo, itp. We właściwej diecie pożądane jest powolne przyswajanie i stopniowy wzrost oraz spadek poziomu cukru we krwi, co ułatwia kontrolę jego poziomu zarówno u osób zdrowych, jak i chorych na cukrzycę. Jedzenie potraw o niskim indeksie glikemicznym powoduje mniejsze wydzielanie insuliny. Jej wysoki poziom pobudza produkcję androgenów, które zwiększają ilość sebum. Ponadto hiperinsulinemia powoduje wzrost insulinozależnego czynnika wzrostu (IGF-1) i spadek białka wiążącego insulinopodobny czynnik wzrostu (IGFBP-3). Ta dysproporcja prowadzi do zwiększonego rogowacenia ujść gruczołów łojowych i tym samy do zwiększonej tendencji do powstawania zaskórników. Dieta o wysokim indeksie glikemicznym prowadzi do hiperinsulinemii, a ta w różnych mechanizmach (jak np. wyżej wymienionych) prowadzi do zaostrzenia trądziku.

Mleko i produkty mleczne

Wpływ  mleka i produktów mlecznych na trądzik  nie jest do końca poznany. Uważa się, że zawarte w mleku hormony takie jak np. progesteron wydzielany przez łożysko ciężarnych krów, mogą wpływać na wzrost rogowacenia ujść gruczołów łojowych i wydzielania sebum, i tym samym powstawania zaskórników. Stwierdzono ponadto, że mleko odtłuszczone prowadzi do większego zaostrzenia trądziku niż tłuste.

W przypadków innych składników diety nie ma wystarczających badań naukowych mogących potwierdzić ich wpływ na zaostrzenie trądziku. Zawsze są ważne obserwacje osoby chorującej na trądzik. Jeżeli pacjent widzi, że jakaś grupa produktów szkodzi, mu to należy oczywiście zasugerować ich odstawienie. Wydaje się, że u osób z trądzikiem najsłuszniejsze jest zlecanie tzw. zasad zdrowego żywienia, ponieważ nie ma konkretnej diety przeciwtrądzikowej.

 dr n med. Kamila Padlewska

Depresja - choroba cywilizacyjna XXI wieku

 

Zaburzenia depresyjnie, potocznie zwane depresją, to utrzymujący się lub nawracający obniżony nastrój, który w powiązaniu z innymi objawami, wpływa destrukcyjnie na jakość życia chorych. Osoby dotknięte depresją niezdolne są do odczuwania  radości, mają niską lub zaburzoną ocenę siebie i swoich możliwości. W przebiegu choroby pojawiają się: zaburzenia somatyczne, ruchowe (spowolnienie), myśli rezygnacyjne lub samobójcze. Choroba wpływa negatywnie na pełnione funkcje społeczne. Chorzy często  zaniedbują swoje                          obowiązki                     względem                 rodziny,  przyjaciół czy pracodawcy, co prowadzi do rozluźnienia więzi rodzinnych, izolacji czy utraty źródła dochodów.

Według danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) depresja jest najczęstszym występującym zaburzeniem psychicznym. W rankingu problemów zdrowotnych na świecie zajmuje niechlubne IV miejsce. Na depresję zachorować może każdy, niezależnie od płci u wieku, jednak największą zapadalność można zauważyć wśród kobiet.

WAŻNE: Depresja jest chorobą przewlekłą, nawracającą, ale uleczalną.  Szybkie rozpoznanie objawów oraz wdrożenie leczenia (farmakologicznego i/lub psychoterapii), umożliwia pacjentowi ponowne czerpanie radości z życia i powrót do pełnionych na co dzień ról społecznych.

Więcej niż tylko smutek, czyli objawy depracji

Głównym, ale nie jedynym, objawem depresji jest przewlekły, niewytłumaczalny smutek lub uczucie obniżonego nastroju tzw. nastrój depresyjny . W przebiegu choroby chory stopniowo traci zainteresowanie swoim hobby, umiejętność odczuwania  radości  z życia i przyjemności (tzw. anhedonia). Towarzyszy mu poczucie beznadziejności oraz brak wiary w siebie i swoje możliwości. Pojawia się lęk, uczucie pustki oraz drażliwy i zmienny nastrój. Zobojętnienie, trudny do kontrowania płacz czy utrata panowania nad emocjami przyczyniają się do izolowania się od znajomych czy rodziny. Chory cierpi na zaburzenia snu:     bezsenność     lub     częste     wybudzanie      się      w      środku      nocy.    Jednym z charakterystycznych objawów jest także dobowe wahanie samopoczucia, czyli gorszy nastrój zaraz po przebudzeniu i w godzinach wczesno popołudniowych, polepszający się wieczorem.

Pogłębiający się stan depresyjny prowadzi do ograniczenia aktywności życiowej i ruchowej.

Z trudnością przychodzi wykonywanie codziennych obowiązków, jak i najprostszych czynności: mycie się, czesanie, wstawanie z łóżka, czy jedzenie. Wraz z narastaniem apatii zaczynają pojawiać się myśli rezygnacyjne - chory traci wiarę w sens swojego istnienia lub, skrajnie, ma myśli i próby samobójcze.

WAŻNE: uczucie utraty sensu życia, poczucie winy, myśli rezygnacyjne i pojedyncze myśli samobójcze są bezwzględnym wskazaniem do konsultacji psychiatrycznej.

Obok klasycznych objawów depresji mogą występować również inne, mniej charakterystyczne:

  • Zaburzenia koncentracji i uwagi;
  • Trudności z podejmowaniem decyzji, spowolnienie myśli;
  • Zmniejszenie lub brak apetytu;
  • Spadek libido (aktywności seksualnej);
  • Zaburzenia cyklu miesiączkowego u kobiet

Ważne: jesienna melanholia vs. depresja sezonowa

W okresie jesienno-zimowym lub zimowo-wiosennym zauważalnie wzrasta odsetek osób odczuwających smutek lub mających obniżony nastrój. Związane jest to m. in. z ograniczeniem dostępu do światła dziennego (krótszy dzień, niedobory wit. D), zakończeniem sezonu letniego, zmianą pogody i spadkami temperatury. Depresja sezonowa, to nie tylko przygnębienie dlatego warto zwrócić uwagę na dodatkowe symptomy ,,jesiennego smutku", które mogą świadczyć o występowaniu depresji sezonowej:

  • utrzymujący się smutek i obniżony nastrój powyżej 2 tygodni;
  • zaburzenia funkcjonowania: zaburzenia snu (hipersomnia), zmęczenie, wzmożony apetyt na słodycze, zwiększenie masy ciała, zaniechanie wstawania z łóżka, zaprzestanie chodzenia do szkoły lub pracy;
  • brak poprawy lub pogorszenie stanu przy próbie pocieszania lub wykonywania dotychczasowo sprawiających przyjemność rzeczy (spacer, wyście do kina, gotowanie ).
  • Nasilenie objawów napięcia przedmiesiączkowego u kobiet.

Przyczyny rozwoju depresji

Wieloczynnikowe podłoże rozwoju depresji sprawia, że bez wywiadu z pacjentem i wykonania badań diagnostycznych, ciężko jest jednoznacznie określić przyczynę wystąpienia tej choroby. Rozróżnia się jednak główne przyczyny tej choroby, takie jak:

Czynniki biologiczne:

  • czynniki psychologiczno – społeczne.

Zaburzenia depresyjne na tle biologicznym mogą powstawać na skutek czynników genetycznych (predyspozycje rodzinne) lub zaburzeń w funkcjonowaniu układu nerwowego (depresja endogenna), kiedy to dochodzi do nieprawidłowości w dystrybucji – wytwarzaniu oraz „działaniu” na komórki nerwowe – neuroprzekaźników, gł. serotoniny. Niekiedy depresja występuje pod postacią depresji maskowanej – objawy choroby „ukrywają się” pod postacią zaburzeń układu pokarmowego, bólów kostno-mięśniowych, które nie mają odzwierciedlenia w faktycznych dysfunkcjach organów lub w obrazie  badań  diagnostycznych.

Aleksandra Gajewska

Testosteron

              Androgeny to męskie hormony płciowe. Najsilniejszym androgenem jest testosteron, którego głównym źródłem u mężczyzn są komórki śródmiąższowe jąder. Testosteron odpowiada za prawidłowy wzrost i rozwój męskich narządów płciowych (najądrza, nasieniowody, pęcherzyki nasienne, prostata i prącie), jak również za utrzymywanie męskich funkcji rozrodczych i seksualnych. Ponadto testosteron bierze udział w wykształceniu i utrzymywaniu drugorzędowych cech płciowych takich jak męska budowa ciała, umięśnienie, owłosienie czy niski głos. Zaburzenie czynności jader objawiające się niedoborem hormonów płciowych męskich określa się w terminologii medycznej hipogonadyzmem męskim.

             Hipogonadyzm może występować w postaci pierwotnej lub wtórnej. Najczęstsza przyczyna hipogonadyzmu pierwotnego to zespół Klinefeltera, który spowodowany jest aberracją chromosomową polegającą na występowaniu dodatkowego chromosomu X u mężczyzn. Hipogonadyzm wtórny jest natomiast wynikiem zaburzenia       w układzie podwzgórzowo-przysadkowym. Może być także wywołany przyjmowaniem niektórych leków, przedłużającym się stresem, otyłością, przewlekłą niewydolnością nerek czy niedoczynnością tarczycy. Częstość jego występowania w grupie mężczyzn w średnim wieku wynosi od 2,1 do 12,8%. Obniżenie poziomu testosteronu we krwi jest również związane z procesami starzenia się organizmu. Statystycznie hipogonadyzm występuje częściej u mężczyzn starszych, otyłych, z chorobami współistniejącymi oraz o złym stanie ogólnym zdrowia.

Niedobór androgenów w organizmie może niekorzystnie wpływać na funkcje narządów oraz jakość życia mężczyzn. Hipogonadyzm wtórny, który rozwinął się po okresie dojrzewania, może powodować u dorosłych mężczyzn:

  • zaburzenia erekcji,
  • utratę libido,
  • zmniejszoną aktywność seksualną,
  • niepłodność,
  • utratę energii życiowej,
  • uderzenia gorąca,
  • zaburzenia snu,
  • zmiany nastroju, zaburzenia depresyjne, zmęczenie, złość,
  • obniżenie sprawności intelektualnej,
  • zmniejszenie owłosienia ciała i zanik zarostu,
  • obniżenie mineralizacji kości i zwiększoną podatność na złamania przy niewielkich urazach,
  • utratę masy i siły mięśniowej powodującą obniżenie sprawności fizycznej,
  • otyłość,
  • zaburzenia metabolizmu (prowadzące np. do insulinooporności i cukrzycy typu 2),
  • niekiedy przerost sutka (ginekomastia).

Objawy hipogonadyzmu rozpoczynające się w okresie dojrzałości są niespecyficzne i konieczne jest potwierdzenie podejrzenia klinicznego badaniami hormonalnymi.

Badania pokazują, że pacjenci z objawami hipogonadyzmu mogą odnieść korzyści z terapii zastępczej testosteronem. Celem leczenia jest przywrócenie poziomu testosteronu we krwi do zakresu fizjologicznego. Efektem podjętej terapii jest między innymi poprawa jakości życia, większa satysfakcja z życia seksualnego, zwiększenie libido, wzmocnienie erekcji i ejakulacji, zwiększenie siły mięśniowej i gęstości mineralnej kości, jak również poprawa ogólnego samopoczucia, nastroju i sprawności intelektualnej.

Pomimo wielu zalet terapii testosteronem, która jest powszechnie stosowana, bezpieczna i skuteczna, należy mieć na uwadze jej pewne ograniczenia. Przeciwskazaniem do podjęcia terapii testosteronem u mężczyzn jest rak gruczołu sutkowego (piersi), rak gruczołu krokowego (prostaty) oraz guz przysadki wydzielający prolaktynę. Szczególną ostrożność należy także zachować przy chorobach układu krążenia i obturacyjnym bezdechu sennym.

Literatura:

  1. Wojnar, Ł., Oszukowska, E., Słowikowska-Hilczer, J. (2015). Rekomendacje dotyczące diagnostyki i leczenia męskiego hipogonadyzmu. Postępy Andrologii Online, 2(2): 26-45.
  2. Hall, S.A., Esche, G.R., Araujo, A.B., Travison, T.G., Clark, R.V., Williams, R.E., McKinlay J.B. (2008). Correlates of low testosterone and symptomatic androgen defi ciency in a population-based sample. Journal of clinical endocrinology & metabolism, 93(10): 3870-3877.
  3. Hellstrom, W.J., Paduch, D., Donatucci, C.F. (2012). Importance of hypogonadism and testosterone replacement therapy in current urologic practice: a review. International urology and nephrology, 44(1): 61-70.
  4. Mirone, V, Debruyne, F., Dohle, G., Salonia, A., Sofikitis, N., Verze, P., Fode, M., Chapple, C. (2017). European Association of Urology Position Statement on the Role of the Urologist in the Management of Male Hypogonadism and Testosterone Therapy. European Urology, 72(2): 164-167.

Wioletta Ładno

Badania kliniczne – ich wpływ na walkę z chorobami i rozwój medycyny

Badaniem klinicznym jest każde badanie prowadzone z udziałem ludzi w celu odkrycia lub potwierdzenia klinicznych i farmakologicznych (w tym farmakodynamicznych) skutków działania jednego lub wielu badanych produktów leczniczych, lub w celu zidentyfikowania działań niepożądanych jednego lub większej liczby badanych produktów leczniczych, lub śledzenia wchłaniania, dystrybucji, metabolizmu i wydalania jednego lub większej liczby badanych produktów leczniczych, mając na względzie ich bezpieczeństwo i skuteczność.[1]

Rozwój medycyny to proces ciągły, w skład którego wchodzą odkrycia nowych jednostek chorobowych, patogenów, czynników sprawczych wielu chorób, jak również opracowania nowych substancji czynnych pozwalających zmierzyć się z daną chorobą – zapobiegać jej (szczepionki), powstrzymać jej postęp lub całkowicie wyleczyć pacjenta.

Badania kliniczne są kluczowym elementem rozwoju medycyny, stanowią jej fundament i warunkują dostęp do nowoczesnych terapii. Są wielką szansą dla pacjentów, w szczególności tych cierpiących z powodu ciężkich chorób, w leczeniu których wszystkie standardowo dostępne terapie zawiodły.

Dzisiaj, kluczowe znaczenie w poszukiwaniu nowych leków mają randomizowane badania kliniczne, które są obecnie jedynym wiarygodnym sposobem udowodnienia skuteczności badanego produktu, a ich wyniki są podstawą decyzji o rejestracji nowych leków.

W ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat postęp medycyny, w tym opracowanie nowych leków i terapii – sprawił, że dziś potrafimy pokonać wiele chorób do niedawna nieuleczalnych. Nastąpił również znaczny progres w profilaktyce i terapii poważnych chorób mających wymiar problemów społecznych. Dla przykładu można wspomnieć o postępie farmakoterapii w prewencji miażdżycy (leki stosowane w zaburzeniach lipidowych, np. statyny), cukrzycy czy też w leczeniu nowotworów (tzw. terapia celowana, gdzie lek działa jedynie na komórki raka np. inhibitory receptorów dla czynników wzrostowych, takie jak trastuzumab - herceptynaÒ w raku piersi czy gefitinib - IressaÒ  w raku płuc).

Przez ostatnie 20 lat na świecie pojawiło się ponad 300 nowych leków oraz szczepionek, które leczą około 150 jednostek chorobowych – to sukces medycyny, który jest możliwy dzięki badaniom klinicznym
i pacjentom w nich uczestniczących. Korzyści społeczne, takie jak zmniejszenia zachorowalności
i śmiertelności, poprawa jakości życia i oszczędności np. poprzez zmniejszenie wydatków na leczenie powikłań, uzasadniają dalszą konieczność wprowadzenia na rynek nowych produktów leczniczych.

Należy pamiętać, że celem badania klinicznego nie jest działanie dla dobra konkretnego pacjenta w czasie trwania badania, a jedynie służenie postępowi nauk w zakresie tematycznym badania. Uczestnicy mogą odnosić i zazwyczaj odnoszą korzyści w postaci poprawy ich stanu zdrowia, zwłaszcza w zakresie dostępu do najnowszych leków będących poza ich zasięgiem.

[1] Definicja wg. Art. 2 pkt 2 Ustawy Prawo farmaceutyczne

Ewa Bogdanowska

Dar, który ratuje życie

Przeszczepy płuc stanowią alternatywę terapeutyczna dla osób z zaawansowanymi chorobami płuc, u których dotychczasowe leczenie nie przynosi poprawy, a postępująca choroba powoduje coraz głębsze ograniczenie oddechowe prowadząc w konsekwencji do śmierci. Chorobami, które mogą uszkodzić płuca w stopniu, który będzie wymagał przeszczepu to:.

  • przewlekła obturacyjna choroba płuc (POCHP)
  • mukowiscydoza
  • rozedma
  • zwłóknienie płuc
  • nadciśnienie płucne

Pierwszego przeszczepu płuca dokonano w Stanach Zjednoczonych w 1963 r., jednak skuteczne przeszczepy płuc rozpoczęły się dopiero w latach 80. ubiegłego stulecia wraz z rozwojem skutecznego leczenia immunosupresyjnego. Pierwszy udany przeszczep płuca w Polsce przeprowadzony został w 1997 roku w Śląskim Centrum Chorób Serca w Zabrzu pod kierownictwem Prof. Zbigniewa Religi. Rejestr ISHLT (The International Society for Heart and Lung Transplantation) podaje, że 74% chorych po przeszczepie przeżywa min. 1 rok, 47% – 5 lat, a 24% – 10 lat. Przeżycie odległe wiąże się nierozerwalnie z rodzajem zabiegu, jakiemu poddaje się chorych. Najlepsze efekty są po przeszczepieniu obu płuc i serca równocześnie, choć stosuje się w zależności od wskazań różne rodzaje przeszczepów: pojedynczy płat, pojedyncze płuco, oba płuca i wreszcie płuca wraz z sercem. W przeszczepach płuc stosuje się także technikę przeszczepów rodzinnych, która jednak ma znaczne ograniczenia. Po przejściu niezbędnych badań i spełnieniu kryteriów kwalifikacyjnych, pacjent jest umieszczony na liście oczekujących na przeszczep płuca. Czas oczekiwania zależy od następujących czynników:

  • dostępność odpowiedniego płuca
  • grupa krwi
  • geograficzna odległość między dawcą a biorcą
  • nasilenie stanu chorobowego
  • wielkości płuca dawcy

Według danych Poltransplantu (organizacji ustawowo zajmującej się zagadnieniami transplantacji w Polsce) w roku 2016 na liście oczekujących do przeszczepu płuca w Polsce było 560 chorych. W tym samym roku wykonano przeszczep płuca u 35 chorych. Istotnym czynnikiem ograniczającym liczbę zabiegów jest nadal niewystarczająca ilość dawców narządów. Mimo licznych potencjalnych powikłań przeszczep płuca oferuje osobom, których przewidywany czas przeżycia nie przekracza dwóch lat, szansę na poprawę jakości i przedłużenie życia. Należy żywić nadzieję, że rozwój tej gałęzi medycyny w Polsce doprowadzi w najbliższych latach do znacznego zwiększenia liczby zakwalifikowanych i zoperowanych chorych, a tym samym poprawi rokowanie pacjentów w zaawansowanych stadiach chorób płuc. Warto podkreślić, że chorzy po przeszczep płuc wracają do normalnej aktywności życiowej i mogą aktywnie uczestniczyć w życiu społecznym.

 dr n med. Dariusz Dziedzic

Sarkoidoza - strach ma wielkie oczy

 Sarkoidoza jest chorobą, której przyczyna nie została jeszcze dokładnie ustalona. Uważa się, że istotną role mogą odgrywać czynniki genetyczne, jednak jak dotychczas nie udało się ustalić jednoznacznie lokalizacji zmian w genomie ludzkim odpowiadającym za rozwój choroby. Na poziomie tkankowymi charakterystycznym obrazem sarkoidozy są skupiska komórek tworzące ziarniniaki, podobne do tych, które widuje się w gruźlicy. Potwierdzenie ich obecności w tkankach daje możliwość potwierdzenia rozpoznania choroby. Sarkoidoza dotyczy głównie płuc i tzw. węzłów chłonnych wnęk, które znajdują się w śródpiersiu, a więc w tej części ciała, która znajduje się w obrębie klatki piersiowej chronionej kostnym pancerzem tworzonym przez żebra i mostek. Może jednak zajmować także inne narządy: wątrobę (w tym przypadku najczęściej nie daje objawów), skórę, oczy, serce, układ nerwowy, węzły chłonne obwodowe (czyli takie, które znajdują się powierzchownie i są dostępne badaniu palpacyjnemu przez lekarza), ślinianki, kości. Pomimo najczęstszej lokalizacji w płucach pierwsze objawy bywają mylące i występują w postaci obrzęków i bólów stawowych, którym może towarzyszyć rumień guzowaty na kończynach. Dlatego też nierzadko pacjenci w pierwszym rzędzie odwiedzają reumatologów lub ortopedów. Sarkoidoza może nie dawać żadnych objawów. Objawami ogólnymi, które mogą się pojawić są: zmęczenie, osłabienie, utratę apetytu, chudnięcie, podwyższoną temperaturę ciała (zwykle jest to niewielki wzrost, ale istnieje możliwość wystąpienia także wysokiej gorączki sięgającej nawet 40°C). W przypadku postaci płucnej pojawić się może: duszność, kaszel, zmniejszenie tolerancji wysiłku. W diagnostyce zasadnicze  znaczenie mają badania obrazowe klatki piersiowej: rtg i TK klatki piersiowej, które wykazują obecność zmian guzkowych płuc ze współistniejącym powiększenie węzłów chłonnych śródpiersia. W oparciu o wynik badań obrazowych wyszczególnia się postać węzłową lub płucną sarkoidozy. Ważne jest także badanie spirometryczne, które pozwala śledzić dynamikę choroby. Badaniem, które pozwala na uzyskanie diagnostycznego materiału histologicznego niezbędnego do postawienia rozpoznania jest bronchoskopia, czyli wziernikowanie drzewa oskrzelowego. Sarkoidoza jest chorobą zwykle o dobrym rokowaniu. W ok. 85% przypadków w ciągu 2 lat dochodzi do samoistnej remisji. W przypadku zespołu Löfgrena choroba może cofać się bez leczenia. W innych przypadkach choroba może postępować i upośledzać czynność płuc. Może rozwinąć się niewydolność oddechowa. W skrajnych przypadkach uszkodzenie płuc jest tak duże, że konieczne jest rozważenie przeszczepu. Przy sarkoidozie zajmującej serce może rozwinąć się niewydolność serca lub zaburzenia rytmu serca wymagające leczenia. Zajęcie układu nerwowego ma również złe rokowanie. Na szczęście zdarza się rzadko.

 dr n med. Dariusz Dziedzic

Płuca przez dziurkę do klucza

Techniki mało inwazyjnej chirurgii coraz częściej stosowane są w codziennej praktyce. W chirurgii ogólnej od wielu lat niektóre operacje (np.: usuniecie pęcherzyka żółciowego, większość, operacje przepuklin, usuniecie wyrostka robaczkowego)  wykonywane są w większości przypadków laparoskopowo, czyli jak mówi się potocznie przez „dziurkę od klucza”. Mało osób jednak wie, że także operacje płuc można wykonać taką metodą i jest to robione coraz częściej także w Polsce. Fachowo zabieg taki nazywa się torakoskopią. Torakoskopia  została po raz pierwszy opisana w 1910 roku przez Hansa Christiana Jacobeausa, internistę, który wykorzystał cystoskop urologiczny w celu diagnostyki płynu w opłucnej. Zastosowane urządzenie składało się z prostej rury zaopatrzonej w źródło światła na jej końcu. Badający bezpośrednio za pomocą wzroku mógł w ograniczonym zakresie ocenić zmiany chorobowe w obrębie opłucnej. W tym czasie zabieg ten wykonywano w znieczuleniu miejscowym. W kolejnych latach torakoskopia zaczęła być szeroko stosowana u chorych z gruźlicą w celu usuwania zrostów, jako etap wstępny w leczeniu zapadowym z wytworzeniem odmy opłucnowej. Zastosowanie streptomycyny w 1945 roku, jako pierwszego skutecznego chemioterapeutyka w zachowawczym leczeniu gruźlicy znacznie ograniczyło liczbę zabiegów torakoskopii. W kolejnych latach stosowana była ona głównie w diagnostyce. Impulsem do dalszego rozwoju techniki torakoskopowej było wprowadzenie nowych metod obrazowania obejmujących bardziej skuteczne źródła światła oraz połączenie wziernika z kamerą, dzięki czemu można było uzyskać obraz na monitorze. W ten sposób obraz z pola operacyjnego mógł być widziany nie tylko przez badającego. W terminologii chirurgicznej pojawiło się pojęcie videotorakoskopii. Kolejnym etapem rozwoju stało się wprowadzenie endostaplerów, które umożliwiały  prowadzenie przez niewielki otwór i wykonanie skutecznej i bezpiecznej resekcji odpowiedniego fragmentu płuca. Od tego momentu zaczęto stosować szeroko videotorakoskopię nie tylko w zabiegach diagnostycznych, ale również w leczeniu odmy opłucnowej, resekcji niewielkich guzków czy leczeniu urazów klatki piersiowej. Tak narodziło się pojęcie VATS (Video-Assisted Thoracic Surgery), które przez wielu chirurgów jest jednoznacznie odróżniane od klasycznej torakoskopii. Pierwsze duże sympozjum poświęcone technice VATS odbyło się w San Antonio w Teksasie w styczniu 1992 roku i było zorganizowane przez Society of Thoracic Surgeons. W tym samym roku wykonano pierwszą anatomiczną resekcję techniką VATS. Głównym celem szerokiego upowszechnienia techniki VATS było znamienne zmniejszenie urazu związanego z operacją i negatywnych skutków często obserwowanych u chorych po klasycznych operacjach. Obecnie gwałtownie rozwija się technika videotorakoskopii w operacyjnym leczenie raka płuca zwana VATS-lobektomią. Jest to stosunkowo rozległy zabieg obejmujący usuniecie znacznej części płuca i węzłów chłonnych śródpiersia. Dotychczas chorzy z rakiem płuca przechodzili niezwykle urazowe zabiegi, co znacznie zwiększało ryzyko powikłań pooperacyjnych. Dzięki technice VATS-lobektomii zmniejszyły się pooperacyjne dolegliwości bólowe, skróceniu uległ czas hospitalizacji i rehabilitacji pooperacyjnej, dzięki czemu pacjenci szybko wracają do swojej codziennej aktywności życiowej i zawodowej. Jednocześnie wyniki odległe związane z leczenie choroby nowotworowej pozostają takie same jak w przypadku klasycznych metod operacyjnych. Kolejnym trendem w rozwoju technik mało inwazyjnych jest zastosowanie robotów. Zastosowanie specjalnego instrumentarium i technik obrazowania sprawia, że omawiana technika jest niezwykle precyzyjna, co dodatkowo zmniejsza uraz związany z operacją.

 dr n med. Dariusz Dziedzic

Pierwszy w Polsce udany przeszczep serca

5 listopada 1985 roku prof. Zbigniew Religa przeprowadził pierwszą, udaną transplantację serca w Polsce. Operacja odbyła się w ówczesnym Wojewódzkim Ośrodku Kardiologii w Zabrzu (obecnie Śląskie Centrum Chorób Serca).

Wydarzenie to było zasługą umiejętności i profesjonalizmu Zbigniewa Religii, które jednocześnie wymagało także szczególnej odwagi i determinacji. W latach 80 szansa na powodzenie takiej operacji wynosiło zaledwie 50%, wynikało to z braku odpowiednio przeszkolonego personelu oraz doświadczenia. Zbigniew Religa wielokrotnie powtarzał, że ciążyła na nim duża odpowiedzialność, która obejmowała nie tylko pacjentów i ich rodzin, ale również środowisko chirurgów i osób, które chciały się od niego uczyć. W tamtym okresie kwestia dawcy była niesamowicie trudna. Pojęcie śmierci mózgowej praktycznie nie istniało, nie było akceptowane a świadomość ludzka również pozostawiała wiele do życzenia. Było to również do tyle trudne, że dawcą powinna być osoba dość młoda, aby przeszczep miał większe szanse na powodzenie. Po wielu trudach i problemach, udało się znaleźć dawcę – była to ofiara wypadku samochodowego. Biorcą był 62 letni mężczyzna. Operacja udała się, jednak pacjent z powodu sepsy, żył zaledwie dwa miesiące. Mimo szybkiej śmierci biorcy, zabieg ten miał duże znaczenie dla rozwoju kolejnych transplantacji. Bowiem na jego podstawie opracowano metodę zapobiegania zakrzepów krwi. Jeden z kolejnych, udanych przeszczepów serca odbył się 4 sierpnia 1987 roku, a jego biorca, Tadeusz Żytkiewicz jest obecnie najdłużej żyjącym pacjentem z nowym sercem.

Inne, wielkie osiągnięcia Zbigniewa Religi pozostają nieco w cieniu pierwszego zabiegu transplantacji serca w Polsce. Nie możemy jednak zapomnieć, że jest on pionierem polskiej kardiochirurgii, wykonał pierwszy w Polsce przeszczep płuc i serca, przeprowadzał zabiegi leczenia przewlekłej zatorowości płucnej, wyszedł z inicjatywą i stworzył prototyp sztucznego serca oraz zastawki biologicznej.

Niewątpliwie przeszczep serca wykonany w 1985 roku przez Zbigniewa Religę, stał się momentem przełomowym w polskiej medycynie. Obecnie w Polsce wykonywane są one w trzech ośrodkach kardiochirurgii (Zabrze, Kraków, Warszawa). Jednak możliwości są wciąż za małe w stosunku do potrzeb pacjentów. Tylko co piąty pacjent, wśród pacjentów dla których przeszczep serca to ostatnia szansa na normalne życie, dostaje możliwość operacji.

Barbara Winiarska

2018 © Udzial w badaniu.pl Wszelkie prawa zastrzeżone